Relacja z podróży – Malta

Dzisiaj chcielibyśmy podzielić się z Wami naszymi fotograficznymi wspomnieniami z Malty 🙂 Choć nasz urlop trwał tylko 3 dni, grafik mieliśmy dość napięty chcąc zobaczyć jak najwięcej. Na cały wyjazd wynajęliśmy skuter (Compass Car Hire – polecamy serdecznie! :)) i jeszcze z bagażami, zanim zameldowaliśmy się w hotelu ruszyliśmy zwiedzić drugi koniec wyspy 🙂

malta st peters bay fotografia podroznicza 2(pp w768 h512) Relacja z podróży   Malta

Zaczęliśmy od malowniczej wioski rybackiej Marsaxlokk. W niedziele odbywa się tam targ rybny, na który się załapaliśmy 🙂 Rybna część jest wprawdzie niewielka – znajdziecie tam też lokalne słodycze, warzywa i owoce oraz pamiątki. Sporo ludzi, sporo rybaków, wszędzie kolorowe łódki nazywane luzzu… piękny klimat 🙂 No i wszędzie zapach świeżo przyrządzanych aromatycznych ryb i owoców morza. Sami załapaliśmy się na talerz specjalności, mniam! 🙂

malta marsaxlokk fotografia podroznicza 1(pp w768 h512) Relacja z podróży   Maltamalta marsaxlokk fotografia podroznicza 2(pp w768 h512) Relacja z podróży   Maltamalta marsaxlokk fotografia podroznicza 3(pp w768 h512) Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta

Zaraz po lunchu wyruszyliśmy do natury – St. Peter’s Pool – niesamowite formacje skalne urzekły nas od razu. Szkoda, że zabrakło nam czasu na kąpiel, bo było kilka osób, które mimo listopadowego chłodku pływało w morzu. Nie jest to typowa plaża – piasku brak, jednak fani skoków do wody ze skał na pewno byliby zadowoleni 🙂

%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta

Kolejnego dnia z samego rana wyruszyliśmy na wyspę Gozo. Oczywiście skuterem (bez problemu można go zabrać na prom :)). Podczas rejsu na horyzoncie najpierw pojawiła się inna wyspa – Comino, która słynie ze swojej błękitnej laguny.

%name Relacja z podróży   Malta

A potem było już Gozo.

%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta

Po zjechaniu kilku lokalnych uliczek z ładnymi widokami pojechaliśmy do stolicy – Victorii aby zobaczyć cytadelę. Byliśmy dość wcześnie, więc turystów było niewielu 🙂 Z cytadeli wybudowanej dopiero na początku XVII wieku (na miejscu starej cytadeli) roztacza się przepiękny widok na miasto i okolicę.

%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta

Następnie zajrzeliśmy jeszcze w kameralne uliczki stolicy…

%name Relacja z podróży   Malta

Później udaliśmy się do kościoła św. Jana Chrzciciela – słynna Rotunda w Xewkija. I tutaj też było pusto i cicho (turyści wygrzewali się w popołudniowym słońcu popijając kawę w Victorii :)). Kopuła jest imponująca. Skorzystaliśmy nawet z możliwości wyjechania windą na 3 piętro kościoła, a następnie schodkami na sam szczyt wieży zegarowej – widok na miasto był przepiękny!

%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta

Ostatnie spojrzenie przed odpłynięciem z Gozo.

%name Relacja z podróży   Malta

Kolejnym punktem w naszym napiętym grafiku było Popeye Village w Mellieha. Klimat faktycznie jak z filmu, na potrzeby którego powstała i stoi do dziś w Anchor Bay – zatoczce ze szmaragdową wodą. 🙂

%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta

Na zachód słońca wybraliśmy kameralną Ghajn Tuffieha Bay. I faktycznie – pusto, sielsko, a do tego gorąca (21 stopni!) woda – trzeba było tego nie sprawdzać, bo znów żałowaliśmy, że nie przewidzieliśmy czasu na pływanie 🙂 Za to widoki powoli chowającego się za horyzontem słońca nad zatoką – niezapomniane!

%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta

Kolejnego poranka kierowaliśmy się od razu do Mdiny, dawnej stolicy wyspy. Po drodze odwiedziliśmy Ta’ Qali Farmers’ Market, gdzie zjedliśmy słodkie drugie śniadanie (które nie było szczególnie fotogeniczne ;-))

Mdina – “Ciche Miasto” – tak też nas powitało. Było dość wcześnie i prawie całe miasteczko mieliśmy tylko dla siebie, czyli tak, jak lubimy najbardziej 🙂 Pomijając piękne zatoki, to chyba nasz ulubiony miejski punkt na wyspie :). Spacerując klimatycznymi wąskimi i krętymi uliczkami można poczuć się trochę jak sto lat temu. Nie ma tu ruchu kołowego, hałasu samochodów i gwaru ludzi – jest po prostu cicho… Dawna stolica znajduje się na wzgórzu i oferuje przepiękne widoki na sporą część Malty.

%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta

Czy wiecie, dlaczego zegary na kościele pokazują inną godzinę? Podobno ma to na celu zmylenie szatana, który ma nie trafić do świątyni podczas mszy!

%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta

Malta generalnie słynie z pięknych kościołów. Jest to najbardziej katolicki kraj Europy.

%name Relacja z podróży   Malta

Kolejnym ważnym punktem naszej wycieczki były Dingli Cliffs. Piękne! Wysokość klifów w niektórych miejscach dochodzi aż do 250 metrów! Niebieskie niebo tylko dodawało uroku widokowi. Na miejscu napiliśmy się przepysznej maltańskiej kawy od lokalnego sprzedawcy – skosztujcie jej koniecznie! W okolicy klifów nie spotkacie… nic, to totalne pustkowie, które zapiera dech w piersiach. Na pewno warto zejść nad brzeg morza, aby podziwiać majestatyczny widok klifów od tamtej strony… nam akurat zabrakło na to czasu…

%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta

Na koniec zostawiliśmy sobie stolicę – La Valetta – po drodze jednak przejechaliśmy przez trzy maltańskie wioski: Attard, Balzan i Lija.

%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta

W drodze do Valetty musieliśmy się jeszcze zatrzymać złapać kilka kadrów w Msida (ze widokiem na kościół św. Józefa) i Pieta.

%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta

I w końcu stolica – La Valetta. Ładne widoki (zwłaszcza z Barraka Upper Gardens), klimatyczne wąskie uliczki, ale jednak jak dla nas – zbyt tłoczno. Jeśli macie dużo czasu, na pewno byłoby warto odwiedzić ją po zmroku, kiedy nieco się wyludnia. Fajny punkt to też możliwość przepłynięcia do Trzech Miast, które mieliśmy w planach, ale ze względu na nadchodzącą straszną ulewę, odpuściliśmy.

%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta

Widok z Upper Barraka Garden na Grand Harbour oraz Trzy Miasta.

%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta

Ostatnim punktem naszej wycieczki było imprezowe centrum wyspy, a przy okazji miasto kotów – St. Julian’s Bay. Cały czas byliśmy zachwyceni pogodą, która naprawdę trafiła się nam cudna, ale jednak przed właśnie tym ostatnim przystankiem totalnie się zepsuła 🙂 I tak do zatoki dojechaliśmy w deszczu, a do hotelu (który był z drugiej strony wyspy – w Qawra) – totalnie przemoknięci 😉

%name Relacja z podróży   Malta%name Relacja z podróży   Malta

Czy podczas tych trzech intensywnych dni Malta rozkochała nas w sobie? Trudno stwierdzić 🙂 Na pewno wolimy bardziej zielone miejsca… Jednak dla tych wszystkich klimatycznych uliczek i pięknych zatok (których wprawdzie niewiele odwiedziliśmy), wspaniałej kuchni z owocami morza – na pewno warto tam zajrzeć! 🙂

Zapraszamy Was również na nasze pozostałe podróżnicze opowieści:

Zobacz naszą pełną galerię fotografii : www.magiaobrazu.com

Skontaktuj się z nami:

* poprzez formularz kontaktowy

* pod numerem telefonu: 662.019.661 (Jacek) / 608.712.019 (Ania)

* pisząc na maila: jacekanna@gmail.com

Dołącz do nas na facebooku: www.facebook.com/magiaobrazu

Jesteśmy również na Pinterest! Magia Obrazu

Dodaj komentarz

Twój email nigdy nie jest publikowany, czy udostępniany Pola obowiązkowe są zaznaczone *

plener slubny o wschodzie slonca, plener slubny, sesja slubna , plener slubnyi slask, sesja slubna slask, fotografia slubna slask, zdjecia slubne slask, fotografia slubna katowice, zdjecia slubne katowice, romantyczna sesja slubna slask, fotografia slubna czestochowa, zdjecia slubne zawiercie, zdjecia slubne bielsko, fotograf slubny katowice, zdjecia slubne katowice, fotografia slubna bielsko, oryginalny plener slubny, oryginalna sesja slubna, sesja slubna z autem, www.magiaobrazu.com, Anna i Jacek Bieniek,Skontaktuj się z nami
przez formularz
lub
kontakt@magiaobrazu.com
608712019