fbpx

Greckie klimaty Rodos

Dziś, w ten późno-jesienny wieczór zapraszamy Was na wycieczkę na malowniczą wyspę Rodos.

rodos1 Greckie klimaty Rodos

rodos11 Greckie klimaty Rodos

rodos53 Greckie klimaty Rodos

Miejsce to wybraliśmy na swoją podróż poślubną i była to bardzo dobra decyzja. Zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że nie jesteśmy fanami błogiego lenistwa polegającego na smażeniu się na plaży, a raczej aktywnie spędzamy urlop. Dlatego też z samego Faliraki, zobaczycie niewiele zdjęć, a zabierzemy Was w kilka pięknych zakątków wyspy, które na pewno warto odwiedzić!

rodos2 Greckie klimaty Rodos

“Wyprawę” rozpoczniemy od miasta Rodos, stolicy wyspy. W środku dnia bardzo zatłoczone, bardzo turystyczne, (dla nas) nieszczególnie ciekawe. Ale przy odrobinie motywacji, aby wstać o świcie, można zobaczyć piękne, budzące się miasto – malownicze uliczki, zaspanych handlarzy przygotowujących się do zalewu miasta przez turystów, uśmiechnięte, śliczne dzieciaki, no i całe stada kotów… ale o kotach nie dziś 🙂

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

Nie trudno zauważyć, iż elementem niemal każdej fotografii jest skuter… Uliczki starego miasta Rodos są na tyle wąskie, że samochody praktycznie nie mają tam wstępu… nie znaczy to jednak, że nie należy uważać, powiedziałabym wręcz przeciwnie – oczy dookoła głowy są tam na pewno przydatne!

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

Ze stolicy kierując się na południe docieramy do wspomnianego wcześniej Faliraki – niezaprzeczalnie najbardziej komercyjnego i imprezowego zakątka wyspy. Tam mieszkaliśmy, tam wędrowaliśmy i w “wolnych chwilach” 😉 plażowaliśmy.

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

Zobaczcie jakie piękne tam wschody i zachody słońca, a zwłaszcza wschody, podczas których, przy odrobinie szczęścia można zobaczyć wybrzeże Turcji (lekko zarysowane na 2 zdjęciu)

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

Pora na kolejny przystanek. I kolejny, cudowny wschód słońca, tym razem nad Anthony Quinn Bay – przepiękna zatoka, znana z resztą z filmu “Działa Navarony” – wspaniałe, niezatłoczone miejsce do pływania, nurkowania, odpoczywania…

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

A propos nurkowania…

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

I odpoczywania… a może 2w1?

%name Greckie klimaty Rodos

I widok na kolejnego rybaka, tym razem na Ladiko Beach, kolejnego greckiego miejsca zapierającego dech w piersiach, zwłaszcza o świcie, póki nie dotrą tam jeszcze tabuny turystów.

%name Greckie klimaty Rodos

Jadąc dalej “w dół” wyspy zatrzymamy się w zapomnianej osadzie rybackiej, Charaki, zaczynając od ruin potężnego zamku joannitów. Prowadzą do niego wysokie, kamienne, zniszczone schody, po których, jak wynika z naszych obserwacji, najczęściej wędrują kozy. Żywej duszy tam nie spotkaliśmy, a zarówno zamek, jak przepiękna roztaczająca się z niego panorama na wioskę i zatokę dostarczyły nam niesamowitych wspomnień, nie wspominając o ogromnych i bardzo szybkich jaszczurkach wygrzewających się na skałach…

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

Sama wioska sprawia wrażenie zatrzymanej w czasie. To doskonałe miejsce dla osób, które pragną odciąć się od świata – cisza, spokój… sielanka…

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

Naszym kolejnym celem było starożytne miasto Lindos. Ogromne wrażenie robi już jego widok z szyby samochodu 🙂 Trzeba oczywiście było zatrzymać się prawie na skarpie, aby to uwiecznić… 🙂

%name Greckie klimaty Rodos

Po znalezieniu miejsca parkingowego (kąt nachylenia do zjazdu ok 45 stopni… na piasku przy plaży – centrum miasteczka jest zamknięte dla jakiegokolwiek ruchu kołowego) wysiedliśmy nad przepiękną zatoką…

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

Nie przyjechaliśmy jednak aby plażować – wyruszyliśmy w górę stromymi uliczkami pomiędzy jedynymi w swoim rodzaju białymi domami. Popularnym środkiem komunikacji są tam osiołki. Eh, żal mi tych czworonogich biedaków ciągnących ludzi w górę i w dół, w górę i w dół…

Choć było już prawie południe, jakoś udało nam się ominąć grupy turystów i spokojnie pospacerować.

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

I tak oto dotarliśmy do wysuniętego najbardziej na południe miejsca wyspy.  Prasonisi, bo o nim mowa, raz jest półwyspem, a raz wyspą, bowiem kiedy wąski przesmyk zostanie zalany przez wodę oddziela się ono od Rodos.

%name Greckie klimaty Rodos

Wieje tam niesamowicie silny wiatr, a fale są bardzo wysokie, jest to więc raj dla fanów windsurfingu (ale i dla nas, gdy pozwoliliśmy sobie na odrobinę szaleństwa skacząc na falach…… to dopiero niesamowite wrażenia.

%name Greckie klimaty Rodos

Dla typowych plażowiczów nie jest to najlepsze miejsce, ba, nie jest to nawet dobre miejsce, ponieważ na plaży, mimo tego, że jest bardzo piękna, leżeć po prostu się nie da… myślę, że po 5 minutach można zostać zasypanym przez piasek 🙂

Choć nasz samochód ugrzązł tam w piasku i wydawało się, że już nie wyjedziemy, stery objęłam ja, a Jacek z 4 nieznanymi, ale bardzo życzliwymi osobami, pomogli nam się wygrzebać! Uf! Pojechaliśmy dalej! Hurra!

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

I tak oto naszym oczom ukazała się przepiękna, dzika, bezludna plaża z morzem w kolorze którego do tej pory określić nie potrafię, z niesamowitą białą pianą… po prostu NIEBIAŃSKA PLAŻA! Była to już zachodnia strona wyspy, leżąca nad Morzem Egejskim, z silniejszymi wiatrami i niezagospodarowanymi plażami. Mojej radości końca (prawie)nie było, poczułam się jak w zupełnie innym świecie…

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

Niestety jednak czas nas gonił, trzeba było wyruszyć dalej… Następnym punktem miały być ruiny zamku joannitów w wiosce Monolithos… Jednak szaleństwo w falach i moja nieopanowana radość na poprzedniej rajskiej plaży sprawiły, że do końca dnia było coraz bliżej… Dlatego też zdążyliśmy jedynie zrobić zdjęcie na zamek z punktu widokowego oraz… zakupić pyszny miód i oliwę…

%name Greckie klimaty Rodos

I w tym momencie nasza dokumentacja fotograficzna na jakiś czas się urywa. Wpakowaliśmy się w niemałe kłopoty… I wcale nie było nam do śmiechu. Drogi na Rodos nie są jakoś szczególnie bardzo oznakowane, jednak po zachodniej stronie wyspy znaków nie ma prawie wcale… I tak główna droga którą jechaliśmy zamieniła się w drogę jednopasmową, później kamienistą, a później już po prostu jechaliśmy stromymi zboczami nie mając pojęcia gdzie jesteśmy… a bak auta wcale nie był już pełny… i do zachodu coraz bliżej. I tak jechaliśmy i jechaliśmy czekając na cud (zawrócić nie było szans – i tak się dziwię, że się na tych dróżkach zmieściliśmy …) kiedy poziom paniki sięgał zenitu na szczęście wydarzył się cud … pojawił się asfalt, pojawił się człowiek, który wskazał nam trasę którą wrócimy na drogę główną. Udało się!!!! Wróciliśmy na trasę, jednak straciliśmy sporo czasu i benzyny… dlatego, jeżeli niedoświadczeni wybieracie się na wycieczkę samochodem po Rodos, a droga wydaje się podejrzana, albo nie ma jednoznacznego znaku, że jest to dobra trasa – pytajcie, upewniajcie się… oszczędzi Wam to wielu problemów…

%name Greckie klimaty Rodos

Musieliśmy więc wykasować z planu wycieczki kilka miejsc, jednak w zamian, gdy czasu jednak trochę zostało i znaleźliśmy się z powrotem po wschodniej stronie wyspy pojechaliśmy nad zatokę Traganou, znaną ze skalnych jaskiń, do których wstęp jest możliwy jedynie od strony morza…

%name Greckie klimaty Rodos

%name Greckie klimaty Rodos

I to z naszej greckiej wycieczki tyle…

Na koniec bonus z Turcji w ilości bardzo limitowanej 🙂 Temperatura sięgająca 40 stopni nie pozwoliła nam tam myśleć, nie wspominając o robieniu zdjęć.

Na początek wybrzeże w porcie Marmaris

%name Greckie klimaty Rodos

A na zakończenie hit – TURKFIAT 🙂

%name Greckie klimaty Rodos

Mamy nadzieję, że spodobało się Wam Rodos naszymi oczami… A zdjęcia pozwoliły Wam poczuć się cieplej, mimo, że zarówno w kalendarzu, jak i za oknami późna jesień!

Zapraszamy Was również na nasze pozostałe podróżnicze opowieści:

Zobacz naszą galerię fotografii : www.magiaobrazu.com

Skontaktuj się z nami:

* pod numerem telefonu: 608712019 / 662019661

* pisząc na maila: jacekanna@gmail.com

Dołącz do nas na facebooku: www.facebook.com/magiaobrazu

Jesteśmy również na Pinterest! %name Greckie klimaty Rodos

 

Dodaj komentarz

Twój email nigdy nie jest publikowany, czy udostępniany Pola obowiązkowe są zaznaczone *

plener slubny o wschodzie slonca, plener slubny, sesja slubna , plener slubnyi slask, sesja slubna slask, fotografia slubna slask, zdjecia slubne slask, fotografia slubna katowice, zdjecia slubne katowice, romantyczna sesja slubna slask, fotografia slubna czestochowa, zdjecia slubne zawiercie, zdjecia slubne bielsko, fotograf slubny katowice, zdjecia slubne katowice, fotografia slubna bielsko, oryginalny plener slubny, oryginalna sesja slubna, sesja slubna z autem, www.magiaobrazu.com, Anna i Jacek Bieniek,Skontaktuj się z nami
przez formularz
lub
kontakt@magiaobrazu.com
608712019