Relacja z podróży – Teneryfa

Dziś będzie trochę prywaty 🙂 Zapraszamy Was na małą podróż po malowniczej Teneryfie. Nasz urlop na tej pięknej kanaryjskiej wyspie trwał tylko 7 dni, ale staraliśmy się w tym czasie jak najwięcej zobaczyć, a teraz chcielibyśmy Wam o tym opowiedzieć 🙂

Wizytówką wyspy jest wulkan El Teide, którego szczyt znajduje się na wysokości 3718 m. n.p.m. Ale zacznijmy od początku… 🙂

%name Relacja z podróży   Teneryfa

Nasz hotel mieścił się na południowej stronie wyspy- w miejscowości Adeje. Ta strona wyspy jest zdecydowanie cieplejsza i bardziej słoneczna, ale zarazem bardziej sucha. Nie spotkamy tutaj bujnej roślinności ani palm, ale za to często pojawiają się kaktusy 🙂

%name Relacja z podróży   Teneryfa

%name Relacja z podróży   Teneryfa

Widok na Costa Adeje

%name Relacja z podróży   Teneryfa

Spacerując wzdłuż wybrzeża dotarliśmy w bardzo ciekawe miejsce – Playa de los morteros, czyli hipisowska plaża koczowników, którzy, chyba w zależności od długości pobytu, mieszkali tam albo w namiotach, albo w zbudowanych samodzielnie domkach, a nawet w “mieszkaniu” wykutym w skale.

%name Relacja z podróży   Teneryfa

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

Zachody słońca każdego dnia były przepiękne!

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

Wieczór w kameralnej części Costa Adeje.

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

Bardzo ważnym dla nas punktem programu była wycieczka do Wąwozu Masca. Tradycyjnie, zamiast zorganizowanej wycieczki, woleliśmy dojechać na własną rękę autobusem, a następnie taksówką krętymi górskimi uliczkami aż do miejscowości Masca, skąd rozpoczynaliśmy trekking. Miejscowość ta, ukryta pośród gór Teno przez długi czas była osiągalna tylko pieszo lub konno.

Dzięki wczesnej porze początkowo mieliśmy wąwóz prawie tylko dla siebie 🙂 Jednak wraz z upływem czasu pojawiało się coraz więcej turystów. Szlak był ciekawy i całkiem przyjemny, ale przyznajemy, że na drugi dzień mieliśmy zakwasy, choć po górach chodzimy dość często 🙂

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

%name Relacja z podróży   Teneryfa

Krajobrazy rodem z serii Star Wars zapierały dech w piersi!

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

Po ok 10km dotarliśmy do plaży Masca, zamieszkałej przez rozbiegane, kolorowe kraby, skąd następnie motorówką płynęliśmy do Los Gigantes – miejscowości słynącej z ogromnych klifów schodzących prosto do morza. Trafiliśmy tam do świetnej knajpki Restaurante Tamara, gdzie spróbowaliśmy pysznych owoców morza – “mixed diablitos” – polecamy! 🙂

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

Na zachód słońca wróciliśmy już na naszą plażę Fanabe. Piękna, pełna ciemnego wulkanicznego piasku i o tej porze, nie wiedzieć dlaczego, już prawie całkiem wyludniona 🙂

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

W oddali wyłania się wyspa La Gomera.

%name Relacja z podróży   Teneryfa

Kolejnego dnia znów zwiedzaliśmy “nasze” wybrzeże, tym razem udaliśmy się jednak w drugą stronę – mijając po drodze plaże Las Americas, La Troya

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

… a kolejny malowniczy zachód słońca wykorzystaliśmy na krótką sesję jogi. W takich okolicznościach przyrody wrażenia niezapomniane 🙂

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

Kolejny dzień przeznaczyliśmy na wyprawę samochodową na wulkan El Teide. Wulkan ten jest dość młody, bo ma uwaga, zaledwie ok. 600000 lat 🙂 Pico del Teide to najwyższy szczyt Hiszpanii i trzeci co do wielkości wulkan świata. Podczas tej wycieczki przekonaliśmy się, że na Teneryfie można zaznać wszystkich czterech pór roku w ciągu jednego dnia 🙂 Momentalnie z upalnego słońca dostać się można do śnieżnej zimy.

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

Tu byliśmy już ponad chmurami 🙂

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

Samochodem wyjechać można na ok 2200m. n.p.m. Dalszą trasę w górę trzeba pokonać kolejką, zaś żeby wyjść ostatnie 150m. na sam szczyt konieczne było specjalne zezwolenie, które niestety ze względu na pogodę i sporą ilość śniegu na szczycie nie były wydawane podczas naszego pobytu 🙁

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

Dalszym punktem na naszej trasie była La Orotava – jedna z najstarszych i architektonicznie najładniejszych miejscowości na Teneryfie. Leży już ona na północnej stronie Teneryfy, co od razu widać – więcej tam zieleni i czuć zdecydowanie inny klimat – mniej suchy i chłodniejszy 🙂 Spacerując wąskimi uliczkami pośród kolonialnych rezydencji z XVII i XVIII wieku można poczuć atmosferę tamtych czasów.

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

Orotavy skierowaliśmy się do sennego Garachico, miasteczka, które 310 lat temu było niemal całe zalane lawą. Miasto zostało w sporej części zniszczone, a następnie odbudowane przez mieszkańców, teraz zachwyca swym spokojem i przepyszną kuchnią w rodzinnych restauracjach. Pamiątką po niszczącej miasto lawie są charakterystyczne formacje skalne – naturalne baseny, które zostały nawet wyposażone w poręcze, drabinki, schodki. Akurat podczas naszego pobytu było dość zimno z tej strony wyspy, a szkoda, bo chętnie zażylibyśmy tam kąpieli!

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

%name Relacja z podróży   Teneryfa

Jako jedna z niewielu budowli w Garachico, Zamek św. Michała ocalał – nie zniszczyła go spływająca do oceanu lawa. Zameczek to malutki, ale unosząc się nad rozbijającymi się o brzeg falami wygląda imponująco 🙂

%name Relacja z podróży   Teneryfa

Mątwa, ośmiornica i smażone kalmary – Restaurante La Almena De San Miguel bardzo uszczęśliwiła nasze podniebienia 🙂

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

Taki widok na zakończenie długiego dnia – bezcenny!

%name Relacja z podróży   Teneryfa

Kolejny dzień i wschód słońca tuż za górą Punta Roja na plaży La Tehita. Ta piękna kilometrowa plaża oddalona jest od popularnych kurortów turystycznych. O tak wczesnej porze mogliśmy podziwiać ten przepiękny poranek tylko we dwoje 🙂

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

… a poranna joga zawsze dobra 😉

%name Relacja z podróży   Teneryfa

… choć lodowata fala, która nadeszła niespodziewanie zalewając pół twarzy, wcale nie była szczególnie przyjemna 😛

%name Relacja z podróży   Teneryfa

Po śniadaniu udaliśmy się w stronę stolicy – Santa Cruz de Tenerife, na przepiękną plażę Teresitas, dokąd przywieziono złoty piasek z Sahary. Zdecydowanie różni się on od czarnego, wulkanicznego i choć wydawało się, że plaża będzie wypełniona turystami pragnącymi zażyć słonecznych kąpieli, z powodu zachmurzonego nieba i tam byliśmy praktycznie sami 🙂 Fakt, nieco żałowaliśmy, że nie zastaliśmy prażącego słońca i błękitnego nieba, ale przynajmniej mogliśmy zobaczyć tę plażę w bardziej kameralnym wydaniu 🙂

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

Wyjeżdżając z Santa Cruz skierowaliśmy się w stronę Gór Anaga. Przepiękne, zielone, przypominały nam klimatem Tajlandię. Geologicznie są one najstarszym obszarem Teneryfy. Naszym celem była miejscowość Taganana, niestety po wschodniej stronie wyspy nie było żadnego punktu, w którym moglibyśmy się zatrzymać, dlatego podziwialiśmy ją z samochodu 🙂

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

Choć droga jest w świetnym stanie, to jednak jest na tyle kręta i wznosi się nad czasami sporymi przepaściami, że dobrze mieć ze sobą dobrego kierowcę 🙂 Momentami mieliśmy wątpliwości, czy wypożyczona przez nas Dacia Sandero da radę przy takich stromiznach, ale na szczęście poradziła sobie bez problemu 🙂

%name Relacja z podróży   Teneryfa

Po przejechaniu tunelem na zachodnią część wyspy, w oddali wyłoniła się już Taganana i przepiękne widoki.

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

Plaża Benijos z wystającymi z wody formacjami skalnymi robi niezwykłe wrażenie. Choć chcieliśmy dotrzeć nad sam ocean, niestety nie znaleźliśmy żadnego zejścia 🙁

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

Roque de las Bodegas – kolejna piękna plaża z ciekawym molem wykutym w skale. Trzeba przyznać, że zwiedzając Teneryfę napotkać można bardzo dużo plaż, z których każda kolejna ma zupełnie inny klimat – czy to czarny, czy złoty piasek, uchodzące do morza klify, spiczaste skały, czy klimatyczne kamieniste plaże z ogromnymi falami wydającymi charakterystyczny dźwięk wciągając masę kamieni do wody 🙂

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

Również tutaj postanowiliśmy skosztować lokalnych specjałów. Co ciekawe, praktycznie w każdej restauracji przy plaży było dokładnie to samo menu. Wybraliśmy czosnkowe krewetki oraz ośmiornicę po galicyjsku. Achh, uwielbiamy nowe smaki 🙂

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

Niestety czas szybko uciekał i trzeba było wracać, czyli wspiąć się z powrotem na imponujące górskie szczyty. Można się dosłownie zakochać w tych widokach!

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

Podobno wszystko co dobre, szybko się kończy. Choć życiowo mamy trochę inne spostrzeżenia, to jednak do naszej wycieczki słowa te pasują idealnie. Nawet zbyt idealnie 🙂 Nadszedł ostatni pełny dzień naszego pobytu. Na początek wybraliśmy się na uwielbianą przez kitesurferów plażę Leocadio Machado w miejscowości El Medano.

%name Relacja z podróży   Teneryfa

Następnie postanowiliśmy zwiedzić miasteczko Granadilla de Abona. Spokojne, klimatyczne, bez turystów 🙂

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

Guia de Isora, jako kolejny punkt na naszej trasie również przywitała nas niezwykle spokojnie… ale to zapewne dlatego, że przyjechaliśmy tam w porze siesty….. Cisza i zero ludzi na ulicach… trochę żałowaliśmy, bo kontakt z lokalnymi mieszkańcami zawsze wnosi wiele do podróży, ale to może następnym razem 🙂

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

Losując na mapie ostatnie miejsce, które odwiedzimy po drodze do hotelu, wypadło na plażę San Juan. Choć wypełniona była wygrzewającymi się w słońcu turystami, wystarczyło przejść kawałeczek za główną plażę, aby cieszyć się szumem fal i kamieni wciąganych do wody w absolutnej samotności 🙂

%name Relacja z podróży   Teneryfa

Na ostatni zachód słońca na wyspie wybraliśmy wyjątkową plażę niedaleko naszego hotelu – Playa del Duque. Wypełniona kamiennymi wieżyczkami pozwoliła nam po raz kolejny poczuć na Teneryfie tajski klimat.

Przepiękne zachody słońca na cudnych plażach, niesamowicie zielone Góry Anaga i kosmiczne krajobrazy wulkanu El Teide oraz Wąwozu Masca – to trzy główne powody, dla których warto odwiedzić Teneryfę. Choć trochę żałujemy, że nasz pobyt był tak krótki, to jednak jesteśmy zadowoleni, że w takim czasie udało się nam ubogacić o wiele pięknych wspomnień 🙂

%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa%name Relacja z podróży   Teneryfa

Na koniec krajobrazowa prezentacja 🙂 Koniecznie pełny ekran i HD!

Zapraszamy Was również na nasze pozostałe podróżnicze opowieści:

Zobacz naszą pełną galerię fotografii : www.magiaobrazu.com

Skontaktuj się z nami:

* poprzez formularz kontaktowy

* pisząc na maila: jacekanna@gmail.com

* pod numerem telefonu: 662.019.661 (Jacek) / 608.712.019 (Ania)

Dołącz do nas na facebooku: www.facebook.com/magiaobrazu

Jesteśmy również na Pinterest! Magia Obrazu

Dodaj komentarz

Twój email nigdy nie jest publikowany, czy udostępniany Pola obowiązkowe są zaznaczone *

plener slubny o wschodzie slonca, plener slubny, sesja slubna , plener slubnyi slask, sesja slubna slask, fotografia slubna slask, zdjecia slubne slask, fotografia slubna katowice, zdjecia slubne katowice, romantyczna sesja slubna slask, fotografia slubna czestochowa, zdjecia slubne zawiercie, zdjecia slubne bielsko, fotograf slubny katowice, zdjecia slubne katowice, fotografia slubna bielsko, oryginalny plener slubny, oryginalna sesja slubna, sesja slubna z autem, www.magiaobrazu.com, Anna i Jacek Bieniek,Skontaktuj się z nami
przez formularz
lub
kontakt@magiaobrazu.com
608712019